Szlaki Małopolski

Szlaki Małopolski

Szlaki Małopolski to platforma informacyjno-promocyjna poświęcona turystyce kulturowej, ze szczególnym uwzględnieniem szlaków kulturowych, czyli tematycznych tras zwiedzania.

Szlaki Małopolski skierowane są zarówno do turystów, jak i do operatorów szlaków kulturowych. Informacje zamieszczone w serwisie opracowywane są na podstawie materiałów udostępnionych przez operatorów poszczególnych szlaków w Internecie, MIK nie koordynuje żadnego ze szlaków.

Z okien apteki… Krakowskie getto we wspomnieniach Tadeusza Pankiewicza

Muzeum Historyczne Miasta Krakowa logotyp 223 x 108
Obiekty:
  • Kraków - Apteka pod Orłem
  • Kraków - wytwórnia szkieł optycznych
  • Kraków - siedziba Żydowskiej Służby Porządkowej
  • Kraków - siedziba Żydowskiej Organizacji Bojowej
  • Kraków - Żydowska Samopomoc Społeczna
  • Kraków - Szpital Gminy Żydowskiej
  • Kraków - Urząd Pracy
  • Kraków - ul. Piwna
  • Kraków - stare mury getta
  • Kraków - pl. Bohaterów Getta
więcej


ostatnia aktualizacja: 22 sierpnia, 2013

70 lat temu, w dniach 13-14 marca 1943 r. dokonano likwidacji krakowskiego getta. 13 marca hitlerowcy zarządzili przesiedlenie mieszkańców getta A (Żydzi pracujący) do obozu w Płaszowie. Likwidacji tej części getta dokonano z wyrachowaniem, bowiem był to dzień szabasu. Mieszkańcy getta B (Żydzi niepracujący, chorzy i słabi) mieli stawić się 14 marca na placu Zgody (obecnie plac Bohaterów Getta). Zmęczeni, głodni i śmiertelnie przerażeni ludzie stłoczyli się na placu, wyczekując przesiedlenia do baraków przedsiębiorstwa Ostbahn, w którym mieli podjąć pracę. Z wolna miejsce to wypełniały ciche rozmowy oraz płacz dzieci. Niektórzy wznosili modły, jakby przeczuwali, że oto 7 Adara II 5703 (14 marca 1943 wg kalendarza gregoriańskiego) dopełni się ich los. Nagle plac wypełnił się SS-manami dowodzonymi przez Amona Götha (komendanta obozu w Płaszowie). Zaczęto segregację ludności do Auschwitz-Birkenau. Ci, którzy nie zostali odesłani do transportu, zostali z zimną krwią rozstrzelani. Wydarzenia te dokonały się pod oknami Apteki pod Orłem.

Jej właściciel – Tadeusz Pankiewicz ze ściśniętym sercem, połykając łzy, obserwował akcję likwidacyjną. Dzięki jego relacji możemy dowiedzieć się, jak przebiegała likwidacja getta:

Pod ścianą kamienicy położonej na wprost mych okien ustawiają starców i rozstrzeliwują ich. Są to przeważnie ludzie wyciągnięci z kryjówek. W innym rogu placu strzelają do dzieci. Planowość, nawet jeśli chodzi o zbrodnie, jest przez Niemców ściśle przestrzegana. Widzimy grupę złożoną z kilkunastu starych kobiet, którą pędzą niemieccy oprawcy, bijąc je i kalecząc, w kierunku małej wąskiej uliczki Wita Stwosza. Rozlegają się strzały, wiadomo, zostały zabite.

(Źródło: Spacer edukacyjny: Z okien apteki…)

Kim był człowiek, który dobrowolnie zamieszkał i pracował w krakowskim getcie?

Tadeusz Pankiewicz urodził się w 1908 r. w Samborze. W 1933 r. odziedziczył podgórską aptekę, którą prowadził jego ojciec. W wyniku niedopatrzenia hitlerowców mógł on w czasie wojny prowadzić Aptekę pod Orłem, w czym pomagały mu Irena Droździkowska, Aurelia Danek oraz Helena Krywaniuk. Dla mieszkańców getta apteka Pankiewicza była bezpiecznym portem w morzu wojennego okrucieństwa, była oazą, w której szukano ukojenia duszy i ciała. Tu spotykano się, gdy potrzebowano lekarstw, pomocy, ukrycia dobytku lub wysłuchania najświeższych wiadomości z zza muru. Pankiewicz, pomimo ryzykowania własnego życia, nikomu nie odmawiał pomocy. Za swoją działalność, został odznaczony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata w 1983 r. Dzięki jego spisanym wspomnieniom (Apteka w getcie krakowskim) kolejne pokolenia dowiadują się o historii krakowskiego getta.

Wspomnienia te zostały wykorzystane w projekcie Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, które we współpracy z Małopolskim Instytutem Kultury wydało cykl interaktywnych przewodników edukacyjnych po krakowskim getcie.
Druki te

[…] pokazują okupacyjny los krakowskich Żydów przez opowieści indywidualnych bohaterów. Poznajemy getto z perspektywy różnych osób: siedemnastoletniej dziewczyny – Haliny Nelken, dziecka – Stelli Müller-Madej, jedynego Polaka mieszkającego w getcie – aptekarza Tadeusza Pankiewicza, i lekarza – Aleksandra Bibersteina.

(Źródło: Spacer edukacyjny: Z okien apteki…)

Przejdźmy zatem do opisu trasy znajdującej się w przewodniku Z okien apteki…
Krakowskie getto we wspomnieniach Tadeusza Pankiewicza
. Za narrację posłużą nam fragmenty wspomnień aptekarza umieszczone w książeczce.

Nasz spacer rozpoczynamy od zwiedzenia Apteki pod Orłem. Obecnie mieści się w niej wyremontowany oddział MHMK. Jak czytamy na stronie muzeum,

podstawowym kluczem do poznania wystawy jest sama apteka, odtworzony układ jej wnętrza. Miejsce, meble i sprzęty apteczne stanowią nośniki informacji, za pomocą których zwiedzający dociera do kryjącej się w nich historii. Tak jak najważniejsza działalność apteki w czasie wojny odbywała się w ukryciu, tak teraz zwiedzający musi wykonać pracę polegającą na odszukaniu właściwych treści. W szufladach mebli aptecznych została ukryta część informacyjna wystawy: eksponaty, zdjęcia i dokumenty. Odnalezienie ich, zestawienie z własną wiedzą i pamięcią o tym czasie jest zadaniem widza”.

(Źródło: Muzeum Historyczne Miasta Krakowa)

Z apteki przechodzimy na ulicę Targową 2. Tu znajdowała się wytwórnia szkieł optycznych Feliksa Dziuby. Postać ta nie jest dobrze znana szerszemu gronu, ale również on pomagał Żydom w czasie wojny. Był także dyrektorem firmy „Spectrum” zajmującej się produkcją szkieł zegarowych i szyb do aut. W związku z tym, że obie firmy wytwarzały materiały dla wojska, Dziuba łatwo otrzymywał przepustki na aryjską stronę dla swoich pracowników.

Natomiast Polacy, którzy wchodzili na teren getta, szmuglowali towary oraz informacje. Według Pankiewicza, dyrektor Dziuba zatrudniał w fabryce „Spectrum” kilkudziesięciu Żydów, którzy przeczekiwali tam do czasu powrotu do getta.

Następnie przechodzimy na skrzyżowanie ulicy Targowej z Józefińską. W kamienicy pod numerem 30 mieściła się Żydowska Służba Porządkowa, której dowódcą był Symche Spira.

Była to żydowska policja współpracująca z Niemcami i działająca w gettach.

Zadaniem OD, oprócz bezwzględnego i ślepego wypełniania rozkazów gestapo, jest czuwanie nad wewnętrznym porządkiem, wykrywanie przestępstw, techniczne wykonywanie rozporządzeń Judenratu.

(Źródło: Spacer edukacyjny: Z okien apteki…)

Oddziały te wykorzystywano także przy rewizjach, łapankach oraz akcjach deportacyjnych do obozów koncentracyjnych. Wystarczy obejrzeć film Romana Polańskiego Pianista, aby uzmysłowić sobie, jak działała OD.

Przeciwieństwem OD był konspiracyjny ruch oporu – Żydowska Organizacja Bojowa znana głównie za sprawą heroicznej walki w getcie warszawskim. Krakowski oddział mieścił się przy ulicy Józefińskiej 13.

Najbardziej spektakularną akcją przeprowadzoną przez krakowski oddział ŻOB był zamach na kawiarnię Cyganeria w grudniu 1942 r. W jego wyniku zginęło lub zostało rannych kilkunastu oficerów niemieckich.

Nie tylko lwowskie czy warszawskie kanały służyły Żydom za drogę ucieczki podczas II wojny światowej. Pankiewicz tak je opisuje:

Były dwa takie kanały: jeden u zbiegu ulic Józefińskiej i Krakusa, drugi przy zbiegu ulic Józefińskiej i Węgierskiej. Uciekali starzy i młodzi, kobiety i dzieci, i gdyby nie zdrada, droga ta wielu osobom mogła była uratować życie. […] Niedługo to jednak trwało. W ślad za uciekającymi pognała zdrada. Meldunki o ucieczce Żydów wędrowały po drutach telefonicznych do posterunków policyjnych i w krótkim czasie otwór wyjściowy kanału był już obstawiony przez policję, a następni uciekinierzy wpadali w ręce Niemców. W wielu wypadkach, strzelano do wynurzających się z otworu ludzi, zabijając ich na miejscu.

(Źródło: Spacer edukacyjny: Z okien apteki…)

Docieramy do ulicy Józefińskiej 18. W budynku tym mieściła się Żydowska Samopomoc Społeczna. Jej podstawowym zadaniem było zaopatrywanie Żydów w żywność, leki, przekazywanie darów z zagranicy oraz dbanie o stan higieny. Głównym organizatorem pomocy był dr Michał Weichert. W 1942 r. organizacja została rozwiązana przez Niemców.

Szpital Gminy Żydowskiej to kolejny punkt trasy.

W getcie znajdowały się 4 szpitale: 1. szpital centralny, przeniesiony z ulicy Skawińskiej na obszar dzielnicy żydowskiej, na róg ulic Józefińskiej i Węgierskiej; […] 2. szpital zakaźny na ulicy Rękawka, […] po zmniejszeniu getta […] przeniósł się na małą boczną uliczkę przy placu Zgody; 3. szpitalik przy ulicy Limanowskiego, przeznaczony dla starców; […] 4. szpital dla rekonwalescentów przy ulicy Józefińskiej […].

(Źródło: Spacer edukacyjny: Z okien apteki…)

Placówki te ukrywały także ludzi, którzy szukali schronienia przed oprawcami.

Kierujemy się w stronę ulicy Józefińskiej 10/12, gdzie mieścił się Urząd Pracy. Zajmował się on ewidencją mieszkańców getta, przydzielaniem ich do pracy stałej oraz przymusowej.

Przechodzimy teraz ulicą Piwną, która była granicą getta. W 1941 r. dzielnica Podgórze została oddzielona od strony aryjskiej murem. Nie przypominał on jednak zwykłego muru lecz macewy (nagrobki żydowskie). Wszystko po to, aby odebrać resztki nadziei mieszkańcom. Do getta prowadziły bramy strzeżone całą dobę. Nie zachowały się one do naszych czasów, a jedynym śladem ich istnienia są wojenne fotografie.

Trzy bramy wiodą do getta. Główne wejście od Rynku Podgórskiego. Nad bramą wielka sześcioramienna gwiazda Dawida i duży napis w języku hebrajskim: „Dzielnica Żydowska”. […] Druga brama mieściła się u wylotu ulicy Limanowskiego, przy zbiegu z ulicą Lwowską, a trzecia brama z placu Zgody prowadziła na trzeci most na Wiśle.

(Źródło: Spacer edukacyjny: Z okien apteki…)

Ostatnim punktem trasy jest plac Bohaterów Getta. W 2005 r. stanął na nim wymowny w swej prostocie pomnik upamiętniający polskich Żydów. Autorzy projektu, Piotr Lewicki i Kazimierz Łatak, wpisali w przestrzeń placu 68 krzeseł wykonanych z brązu. Mają one symbolizować 68 tysięcy Żydów mieszkających przed II wojną światową w Krakowie. Jest to także nawiązanie do cytatu z pamiętnika Pankiewicza:

Na placu Zgody niszczeje nieprzeliczona ilość szaf, stołów, kredensów i innych mebli, przenoszonych już nie wiadomo po raz który z miejsca na miejsce. Raz dano rozkaz opróżnienia kamienicy pełnej mebli w przeciągu dwóch godzin. Rzecz normalnie niewykonalna. […] Spadały stoły, szafy, łóżka i z hałasem rozbijały się na bruku. Niszczono rzeczy w nieprawdopodobny sposób, byle tylko wykonać głupie rozporządzenie.

(Źródło: Spacer edukacyjny: Z okien apteki…)

Spacer ten ma za zadanie uświadomienie nam istniejących śladów przeszłości w dzisiejszej przestrzeni Podgórza. 70 lat temu w dzielnicy tej żyli ludzie – tak jak my pełni trosk i radości. Ludzie, którym odebrano wolność i godność. Zamieszkiwali oni getto, po którym zostały fizyczne ślady w postaci budynków i fragmentu muru. Dzięki narracji Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata – Tadeusza Pankiewicza, getto staje się bliższe nam współczesnym.

Wybierając się na ten szlak, powinniśmy mieć w pamięci słowa Josepha Jouberta: Kto chce
zatroszczyć się o przyszłość, ten przeszłość z pokorą […] przyjmować musi
.

wolontariuszka
Justyna Kulczycka

Autorką tekstu jest wolontariuszka Małopolskiego Instytutu Kultury.

Formularz kontaktowy
Wyslij ten post emailem

Małopolski Instytut Kultury w Krakowie
ul. 28 lipca 1943 17c
30-233 Kraków
tel.: +48 12 422 18 84, 631 30 70, 631 31 75

Kontakt do koordynatora

Newsletter

Partnerzy Szlaków Małopolski